facebook
 
 

Jak trenowali z mistrzem w Ulanowie...

Data publikacji: 2014-05-15 08:00  |  Data aktualizacji: 2014-05-15 08:51:00
Jak trenowali z mistrzem w Ulanowie...

W długi weekend majowy odbył się pierwszy obóz biegowy z cyklu „Trenuj z mistrzem”. Zarówno dla trenerów, jak i obozowiczów była to całkowita nowość. Ilya Markov, sportowiec z najwyższej „międzynarodowej półki”, do niedawna trener polskiej kadry chodziarzy oraz trener-asystent Henryka Szosta, nie prowadził jeszcze zgrupowania dla amatorów, amatorzy z kolei nie mieli do czynienia z zawodowym sportowcem i trenerem takiej klasy… Wsparciem była Małgorzata Markov – instruktorka jogi.


Założenie obozu było proste: uczestnicy mają dowiedzieć się jak trenować profesjonalnie oraz nauczyć się tak układać plan treningowy, by stawał się optymalny i budujący. W pierwszy dzień wszyscy poddani zostali badaniom wydolnościowym. Wyniki były szczegółowo analizowane przez dr Szczepana Wiechę. Dzięki nim każdy otrzymał wiedzę o swoich progach metabolicznych, właściwych zakresach intensywności i VO2max. Dla trenera była to podpowiedź, jak każdemu z osobna ustawić plan treningowy na obozie oraz przyczynek do uświadomienia uczestnikom jak trenować skutecznie i maksymalnie efektywnie. Ilya Markov każdemu zaproponował plan odpowiedni do jego możliwości i dotychczasowego poziomu treningowego.

 



Od następnego dnia rozpoczęła się praca, czyli bieganie w zakresach zgodnych z wynikami badań wydolnościowych. Cały plan obozu był tak skonstruowany, by każdego dnia pokazać jeden z bodźców treningowych: mieliśmy rytmy, biegi ciągłe, długie wybieganie, siłę biegową, ćwiczenia wzmacniające i stabilizujące. Dodatkowo każdy uczestnik był filmowany podczas biegu, a jego technika poddana analizie. Ilya Markov uświadamiał, jak biegać w sposób możliwie najbardziej ekonomiczny. Temu służyły np. ćwiczenia z gumami. Treningi rozpoczynały się i kończyły solidną dawką ćwiczeń rozciągających.

 



Poranna przebieżka, wykład, trening po południu... Jak miały to wytrzymać mięśnie uczestników? Oczywiście dzięki jodze! Uczestnicy obozu zgodnie twierdzili, że dzięki zajęciom z jogi ich ciała bezproblemowo znosiły tak intensywny i nowy w swojej formie wysiłek.
Intensywny tydzień treningowy minął szybko. Pożegnaniom i uściskom nie było końca. Dla nas, organizatorów, ważne było to, że obozowicze dopytywali się, kiedy odbędzie się kolejna edycja obozu. Ciężko im było się rozstać. Oznacza to, że dobrze wykonaliśmy swoją robotę...

 



Obóz oczami jego uczestników:

Zbyszek:

"Obóz zmienił zupełnie moje podejście do biegania. Biegam od 2 lat , ale do tej pory była to raczej "samowolka" na podstawie treningów z internetu, chociaż uwieńczona kilkoma półmaratonami i maratonem. Natomiast to czego nauczył mnie Ilya niesamowicie uporzadkowało całą tą wiedzę i dodało do niej mnóstwo nowych cennych, wręcz kluczowych (!) elementów. W ciagu tygodnia Ilya zmieścił naukę rozgrzewki, rozciągania, siły biegowej, ćwiczenia ogólnorozwojowe, poprawę techniki biegowej i co wcale nie tak oczywiste...spokojnego biegu. Nieocenione były jego praktyczne rady na temat diety, przygotowań do startów i bardzo indywidualne podejście do każdego uczestnika.
Idealnym zrównoważeniem treningów biegowych były popołudniowe zajęcia z jogi. Gosia świetnie wprowadza, nawet zupełnych dyletantów w świat jogi - to fantastyczny relaks po intensywnych treningach. Gosia pokazała nam, że joga powinna być integralną częścią treningów biegowych.
Atmosfera obozu, oprócz niezawodnych Ilyi i Gosi, tworzyli też sami uczestnicy - świetni ludzie - endorfiny poniosły nas w nowy wymiar humoru i już po jednym dniu czuliśmy się jakbysmy się znali od lat. Polecam ten obóz wszystkim, którzy chcą przenieść swoją przygodę z bieganiem do zupełnie nowego wymiaru !"

Artur:

"Obóz - pierwsza klasa. Dla mnie Ilya jako trener i osobowość to człowiek, jakich życzyłbym sobie spotykać na mojej drodze. Profesjonalny przekaz informacji, rzetelne podejście do każdego uczestnika. Polecam wszystkim chcącym rozwijać się w bieganiu. A Gosia i jej prowadzenie zajęć to perfekcja: każde słowo w pełni opisywało odczucia, jakie były związane z każdym ćwiczeniem. Z wielką przyjemnością uczestniczyłem w jej zajęciach i ze względu na brak czasu bardzo mi ich brakuje. Bardzo polecam! Gosia i Ilya to wspaniały duet."

Justyna:
Obóz biegowo-jogowy okazał się dla mnie strzałem w dziesiątkę! Na pozór dwa przeciwstawne bieguny: bieganie i joga okazały się wspaniałym połączeniem, bo kiedy byłam zmęczona po treningu biegowym, można było zregenerować się i odprężyć w czasie popołudniowych zajęć jogi. Dzięki badaniom wydolnościowym treningi zostały dobrane odpowiednio dla każdego uczestnika obozu.

Ilya to świetny trener i przede wszystkim wspaniały człowiek, miał indywidualne podejście do każdego, dokładnie i jasno tłumaczył, jak należy wykonywać dane ćwiczenia, zwracał uwagę na błędy w technice biegowej każdego z nas, nawet można było skorzystać z lekcji chodzenia :)
Gosia - bardzo cierpliwa trenerka jogi, pomagała, gdy jakaś asana wydawała się niemożliwa do wykonania (z jej pomocą prawie wszytko można było zrobić :). Od razu widać, że joga to jej pasja!
Obóz uświadomił mi, jak wiele rzeczy jest do poprawy, że treningi to nie tylko bieganie, ale też rozciąganie, interwały, przebieżki, ćwiczenia ogólnorozwojowe itp. Jeżeli ktoś dalej myśli, że bieganie jest nudne i monotonne, powinien wybrać się na taki obóz - na pewno szybko zmieni zdanie :)
Atmosfera w czasie trwania obozu - mistrzostwo! Wiedzą to i potwierdzą z pewnością wszyscy ci, co byli :) :) Aż żal było wyjeżdżać, ale wróciłam z Ulanowa naładowana pozytywną energią!"

Relacja i fotografie: Darek Gruszka